Wzrost cen mieszkań w Londynie

Zgodnie z informacjami podanymi przez brytyjski portal internetowy poświęcony nieruchomościom Rightmove, londyńscy sprzedawcy domów, którzy pojawili się na rynku w styczniu tego roku podnieśli ceny wywoławcze oferowanych nieruchomości do około 480 000 funtów. Oznacza to wzrost na poziomie 16 492 funtów w stosunku do poprzedniego roku! BT Tower LondynTak duży wzrost cen w stosunku do poprzedniego okresu po raz ostatni odnotowany był w styczniu 2008 roku. Oznacza to, że tegoroczny wzrost cen mieszkań w stolicy Wielkiej Brytanii będzie kształtował się na poziomie 9,7%. Tak dużą zmianę zaobserwowano po raz ostatni trzy lata temu.

Analitycy tłumaczą, że popyt na mieszkania w Londynie, a tym samym wzrost ich cen napędzają nabywcy, którzy posiadają odpowiednio duży kapitał w gotówce na swoich kontach, a jednocześnie często korzystają z kredytów hipotecznych. Dla przeciętnego nabywcy oznacza to, że szybko może nadejść moment, w którym nie będzie już mógł sobie pozwolić na zakup domu swoich marzeń ze względu na cenę przekraczającą jego możliwości. Warto zatem spieszyć się z podjęciem decyzji dotyczącej kupna mieszkania w Londynie. Eksperci podkreślają, że nie można podejmować decyzji na podstawie analiz poświęconych całej Wielkiej Brytanii – często zdarza się bowiem, że Londyn pozostaje niejako „jasnym punktem” na mapie kraju, a tendencje dotyczące zmian cen domów w stolicy nie zawsze odpowiadają ogólnokrajowym.

Obecną sytuację na rynku nieruchomości w Londynie skomentował Miles Shipside, jeden z czołowych analityków portalu Rightmove. W opinii Shipside’a sprzedawcy postawili w tym roku poprzeczkę zdecydowanie zbyt wysoko, podnosząc średnią cenę o ponad 16 tysięcy funtów w porównaniu do grudnia 2012 roku. Ekspert podkreślił, że jeśli taka sytuacja będzie się utrzymywać przez najbliższe miesiące, wielu potencjalnych klientów będzie musiało zrezygnować z inwestycji i zakupu domu w stolicy. Odstraszy to także pewną część inwestorów, którzy poszukują kolejnej nieruchomości do nabycia. Wzrost cen, w opinii Shipside, zaszkodzi zatem całemu rynkowi nieruchomości w Londynie, głównie na skutek ograniczenie liczby przeprowadzanych transakcji, co wiąże się z zaburzeniem płynności na rynku mieszkaniowym.

Co ciekawe, jeszcze przed miesiącem (w grudniu 2012 roku) eksperci przewidywali, że ceny mieszkań w całym kraju, w tym także w najdroższych dzielnicach Londynu (gdzie w ubiegłych latach zanotowano wzrost cen rzędu 30%) będą utrzymywać się na stałym poziomie. Wszyscy byli zgodni co do tego, że rok 2013 nie będzie najlepszym czasem na inwestowanie lub na wejście na drabinę mieszkaniową. Jak do tej pory, okazuje się, że ceny nie pozostały „płaskie”, a warunki na rynku zmieniły się znacznie w stosunku do roku poprzedniego.

Oceń naszą stronę!