Czy w 2017 roku nadejdzie krach na rynku nieruchomości?

Jeden z ekonomistów specjalizujących się w rynkach nieruchomości ostrzegł ostatnio, że w przyszłym roku czeka nas krach. Jego zdaniem ceny domów spadną tak bardzo, że już nigdy nie osiągną obecnego poziomu. 

ceny domów w UKCeny nie będą rosnąć w nieskończoność

W wywiadzie udzielonego dziennikarzowi FTAdviser, Harry Dent, ekonomista i autor publikacji związanych z gospodarką, ostrzegł: bańka mydlana pęknie już za kilka miesięcy. Dodał, że inwestorzy mają ostatnie chwile na to, by pozbyć się posiadanych przez nich nieruchomości, jeśli nie chcą na nich stracić, lecz zarobić. Dotyczy to także wszystkich osób, które zdążyły kupić już drugi dom i nie sprzedały jeszcze poprzedniego.

Dent twierdzi, że nawet gdyby nie był przekonany o tym, że do krachu dojdzie już na przestrzeni najbliższych miesięcy, to i tak nie namawiałby ludzi do inwestowania, lecz przeciwnie, do pozbywania się posiadanych nieruchomości. „Ceny domów nie będą rosnąć w nieskończoność” — przekonuje ekspert.

JEŻELI CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ WSZYSTKIEGO NA TEMAT KUPNA DOMU I MIEĆ MOŻLIWOŚĆ ZADAWANIA PYTAŃ KLIKNIJ TUTAJ

Szaleniec? Niezupełnie!

Chociaż wiele osób może stwierdzić, że taka prognoza to istne szaleństwo, Harry Dent udowodnił już, że wie, o czym mówi. W 1989 roku przygotował prognozę ekonomiczną dotyczącą Japonii. Większość analityków twierdziła wówczas, że kraj ten czeka świetlana przyszłość gospodarcza i bardzo dynamiczny rozwój. Sądzono powszechnie, że Japonia stanie się jedną z potęg azjatyckich. Harry Dent powiedział natomiast coś zupełnie przeciwnego. Przewidział, że Japończyków czeka poważny kryzys, który dotknie także tamtejszy rynek nieruchomości, i który potrwa przynajmniej dziesięć lat. W istocie, w ciągu kolejnych lat japoński rynek papierów wartościowych stracił na wartości aż 80%, a straty na rynku nieruchomości szacowano na niewiele mniej, bo 60%.

Nie tylko UK

Zdaniem Denta w przyszłym roku spadną gwałtownie ceny domów w Wielkiej Brytanii, ale kryzys czeka także inwestorów w innych państwach, na innych kontynentach, na przykład w Chinach.

„Spadek cen będzie najbardziej odczuwalny w dużych miastach” — twierdzi analityk. I uzasadnia to, odwołując się do wydarzeń z przełomu lat 20. i 30. ubiegłego stulecia, kiedy ludzkość musiała zmierzyć się z potężnym kryzysem ekonomicznym. Wówczas w Stanach Zjednoczonych, gdzie skutki kryzysu były najbardziej odczuwalne, ceny domów spadły średnio o 26%. W Nowym Jorku spadem ten wynosił natomiast aż 60%, a skutki kryzysu były odczuwalne trzykrotnie dłużej niż w pozostałych częściach kraju.

Dent twierdzi jednak, że krach na rynku nieruchomości, jakiego należy się spodziewać, przyniesie także dobre skutki. Odczują je przede wszystkim konsumenci. „Młodzi ludzie nigdy nie będą mogli pozwolić sobie na własny dom, jeśli ceny będą utrzymywały się na obecnym poziomie. A to oznacza, że nasze dzieci będą musiały gnieździć się w kawalerkach, bo tylko na takie domy będzie je stać, albo zdecydować się na wynajem” — mówi ekspert. Jego zdaniem spadek cen domów będzie miał także pozytywny skutek na konsumpcję. Ludzie bowiem z natury, jeśli już muszą wybierać, wolą wydawać pieniądze na kredyty hipoteczne niż na jedzenie czy rozrywkę. To drugie uważają na ogół za formę rozrzutności, na którą mogą pozwolić sobie tylko najbogatsi.

Co zrobią inwestorzy?

Harry Dent mówi wprost: inwestorzy, pozbądźcie się swoich nieruchomości i szukajcie innych sposobów na lokowanie pieniędzy. Nawet jeśli będzie to oznaczać, że przez kilka najbliższych lat będziecie żyć, wydając swój zebrany dotychczas kapitał, i tak stracicie na tym o wiele mniej, niż gdybyście próbowali przetrwać nadchodzący krach.

Nie wszyscy eksperci zgadzają się z taką sugestią. Wendy Cochran, niezależny doradca finansowy z Dalbeath Financial Planning twierdzi, że inwestowanie w nieruchomości nadal wydaje się być stosunkowo bezpiecznym sposobem na lokowanie swoich pieniędzy. Jej zdaniem na rynku nieruchomości dzieje się dużo dobrego — odsetki od kredytów są niskie, a wiele osób poszukuje mieszkania na wynajem. To spora szansa dla inwestorów.

Kogo powinni posłuchać, jeśli nie chcą stracić?

JEŻELI CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ WSZYSTKIEGO NA TEMAT KUPNA DOMU I MIEĆ MOŻLIWOŚĆ ZADAWANIA PYTAŃ KLIKNIJ TUTAJ

Oceń naszą stronę!