Wilgoć – wróg numer jeden

Wilgoć w mieszkaniu to zmora wszystkich właścicieli domów. Z pewnością nikt nie chce wprowadzić się do budynku, w którym w ciągu najbliższego czasu pojawi się na ścianie olbrzymi, brzydki grzyb, powodujący nieprzyjemny zapach. Co zrobić, aby uniknąć tego problemu i zupełnie przypadkowo nie wprowadzić się do zawilgoconego domu?

JEŻELI CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ WSZYSTKIEGO NA TEMAT KUPNA DOMU I MIEĆ MOŻLIWOŚĆ ZADAWANIA PYTAŃ KLIKNIJ TUTAJ

WilgoćZ zakupem nieruchomości wiąże się wiele komplikacji – nie warto sobie dokładać. Koniecznie sprawdź, czy Twoje potencjalne mieszkanie jest w stu procentach suche. Nie będziesz musiał w przyszłości płacić za niedbalstwo lub błędy dewelopera albo poprzedniego właściciela nieruchomości. Jak to zrobić?

Niekiedy wystarczy przyjrzeć się ścianom podczas dokładnego oglądania budynku. Jeśli pojawiły się na nich jakiekolwiek zacieki (na ścianach lub na suficie), świadczy to o obecności wilgoci. Bardzo często jednak nie zauważysz tego typu oznak – wielu sprzedawców za wszelką cenę będzie chciało ukryć wszelkie niedoskonałości wystawionego na licytację domu. Zamalowanie zacieków pomoże na krótką metę, dlatego nie ciesz się na zapas widząc, że ściany są czyste. Zasadzka ciągle może czyhać.

Do znacznie subtelniejszych, a przez to trudniejszych do zauważenia oznak zawilgocenia należą przejawy tak zwanej wilgoci kapilarnej. Jest ona związana z właściwościami fizycznymi wszystkich materiałów budowlanych – w drobnych, niedostrzegalnych gołym okiem porach i bruzdkach zbiera się woda, rozprzestrzeniająca się z biegiem czasu po ścianach, podłogach i innych elementach domu.

Istnieje wiele przyczyn występowania tego rodzaju wilgoci. Bardzo często jest ona spowodowana nieodpowiednią hydroizolacją lub jej zupełnym brakiem. Na etapie budowy domu należy pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu fundamentów. Niestety, część deweloperów stara się budować „po kosztach”, tnąc maksymalnie wydatki i nie licząc się zupełnie z problemami, które przyszłych właścicieli nieruchomości spotkają za kilka lat. Zwróć uwagę, że fundamenty są elementem domu, który bardzo ciężko zmodyfikować. Wszelkie usterki związane z niewłaściwą hydroizolacją zwykle dają się naprawić, jednak wiąże się to z mnóstwem pracy i wysokimi kosztami. Nieprawidłowo wykonana izolacja przeciwwodna ścian również będzie skutkowała w przyszłości pojawieniem się zawilgocenia. Naprawienie tego typu usterki także jest kosztowne.  Z tego powodu musisz zwrócić szczególną uwagę na to, czy w oglądanym przez Ciebie budynku nie ma oznak wilgoci kapilarnej, do których należą ślady wilgoci na wysokości maksymalnie dwóch metrów od dołu ścian parterowych. Wilgotne lub miejscami zbutwiałe drewniane elementy podłogi, w tym listwy przyścienne, również mogą świadczyć o obecności tego typu zawilgocenia. Zwróć uwagę ponadto na ściany – wykwity solne są złym znakiem.

Bardzo często w budynkach pojawia się tak zwana wilgoć kondensacyjna (powierzchniowa) i higroskopijna, będąca niejako wynikiem tej pierwszej. Para wodna obecna w budynku osadza się na ścianach i elementach wyposażenia, i z czasem wnika do nich, powodując zawilgocenia. Takiej wilgoci można zapobiec o wiele łatwiej w stosunku do kapilarnej – na ogół jest ona wynikiem nieprawidłowo zaplanowanej instalacji wentylacyjnej nieruchomości, która nie jest na tyle wydajna, by usunąć dostatecznie dużo pary wodnej z pomieszczeń. Znajdujące się w bezruchu powietrze powoduje nieprzyjemny zapach. Z powodu złej wentylacji zwykle ciężko także utrzymać w mieszkaniu odpowiedni poziom wilgotności powietrza (która powinna wynosić optymalnie 50% do 60%). Dobrym pomysłem jest poproszenie fachowca o ocenę wydajności systemu wentylacyjnego zamontowanego w domu, do którego zamierzasz się wprowadzić. Nawet jeśli teraz nie widać żadnych skutków potencjalnych nieprawidłowości nie oznacza to, że w przyszłości nie pojawią się poważne problemy.

Istnieje także tzw. wilgoć techniczna, spowodowana stosowaniem niedostatecznie suchych materiałów budowlanych podczas budowy domu.

Usuwanie wilgoci niekiedy jest bardzo trudnym zadaniem – jak wspomniano, może wiązać się z koniecznością naprawy hydroizolacji lub systemu wentylacyjnego mieszkania. Niekiedy pomaga zwykłe osuszanie zawilgoconych powierzchni, często jednak praktyka ta okazuje się zwyczajną walką z wiatrakami. Jeśli nie chcemy sprawić sobie domu z bardzo nieprzyjemną niespodzianką, warto dokładnie przyjrzeć mu się przed zakupem, by uniknąć niepotrzebnych wydatków na kosztowne materiały czy ekipę budowlaną, która najpierw będzie musiała znaleźć źródło problemów, by potem móc je skutecznie usunąć.

JEŻELI CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ WSZYSTKIEGO NA TEMAT KUPNA DOMU I MIEĆ MOŻLIWOŚĆ ZADAWANIA PYTAŃ KLIKNIJ TUTAJ

Oceń naszą stronę!