Pomoc w zakupie domu w UK.

Minister Skarbu brytyjskiego Rządu, George Osborne, zobowiązał się do pomocy w zakupie nowego domu w UK. Obietnice robią wrażenie. Jeśli zostaną wprowadzone w życie, prawdopodobnie wielu ludzi, którzy do tej pory nie mogli sobie pozwolić na własny dom, będą mogli go kupić. Zmiany wchodzą w życie już 1 kwietnia!

domu w UKInicjatywa nazywa się „Help to Buy”. W jej ramach polityk obiecał pożyczki rządowe w wysokości 20% wartości całej inwestycji, a także zagwarantował wprowadzenie kredytów hipotecznych z niskim depozytem, na poziomie zaledwie 5%. Na pomoc minister przeznaczył sporą część swojego budżetu, bo aż 130 miliardów funtów. Program został zaprojektowany tak, by składać się z dwóch zasadniczych elementów: pierwszym z nich są pożyczki udzielane przez Rząd brytyjski bezpośrednio kupującym, drugim zaś zabezpieczenie banków udzielających kredytów w taki sposób, by do udzielenia pożyczki wystarczył niewielki depozyt. Pomoc przeznaczona jest dla ludzi, którzy mieli problemy związane ze zgromadzeniem wystarczającej sumy, by zabezpieczyć kredyt.

Oprócz konieczności uzbierania 5% kosztu całej inwestycji, politycy postawili kupującym jeszcze jeden warunek – wartość nieruchomości, której zakup ma zostać dofinansowany przez państwo, nie może przekraczać 600 000 funtów. Warto podkreślić –  propozycja Rządu jest o tyle interesująca, że pożyczka, o której mowa, nie jest oprocentowana aż przez pierwsze pięć lat od zakupu. Jeśli w tym czasie dom zostanie sprzedany, należy oddać tylko kwotę pożyczoną. Z szóstym rokiem państwo zaczyna pobierać procent od pożyczonej kwoty. Wynosi on 1,75%, będzie jednak modyfikowany zgodnie ze stopniem inflacji w każdym okresie rozliczeniowym.

Program zostanie skonsultowany z bankami udzielającymi kredytów. Otrzymają oni od Rządu zabezpieczenie finansowe, by mogły udzielać kredytów z niskim depozytem. Należy zauważyć, że istnieją dwie możliwości: nabywca pokrywa z własnych środków 5% wartości domu, kolejne 20% pożycza od państwa, zaś udzielony przez bank kredyt hipoteczny opiewa na kwotę równą 75% wartości inwestycji. W drugim przypadku również konieczne jest zgromadzenie 5% wkładu własnego, jednak pozostałe 95% sumy transakcji pochodzi od banku, który otrzymał zabezpieczenie finansowe ze strony Ministerstwa Skarbu. Oba warianty zatem wiążą się z koniecznością zgromadzenia środków równych 5% ceny nieruchomości. Z wymienionych wyżej programów będą mogli skorzystać nie tylko ci, którzy nabywają swój pierwszy dom, lecz także wszyscy, którzy zamierzają się przeprowadzić.

Nowy program Rządu Wielkiej Brytanii pozostanie bez wpływu na dotychczasowe rozwiązania mające na celu wspierać kupujących. W UK istnieje obecnie wiele programów. Niektóre z nich ograniczają się do wspierania kupowania nowo wybudowanych domów. Eksperci zajmujący się rynkiem nieruchomości podkreślają jednak – na Wyspach ciągle powstaje zbyt mało nowych domów. David Orr z National Housing Federation powiedział, że brytyjski rynek nieruchomości jest osłabiony zbyt małą ilością nowych domów. To skutkuje w postaci wysokich, wręcz zawyżonych cen. A to jest właśnie głównym powodem, dla którego tak wielu ludzi nadal wynajmuje mieszkanie, nie mogąc pozwolić sobie na zakup własnego domu. Orr dodał, że jego zdaniem politycy powinni postawić na wspieranie nowych inwestycji i budowanie większej liczby nieruchomości każdego roku. Jego zdaniem wpłynęłoby to bardzo korzystnie na sytuację ekonomiczną kraju.

Zdaniem Jonathana Moore’a z EasyRoommate Rząd powinien wypracować metodę na zagospodarowanie już istniejących domów. Specjalista podkreśla, że obecnie w Wielkiej Brytanii około 25 milionów mieszkań jest pustych.  Zgadza się, że wspieranie budownictwa jest doskonałym pomysłem z ekonomicznego punktu widzenia, jednak uważa, że wprowadzając w życie „Help to Buy” w jego obecnej formie, ministerstwo traci możliwość zagospodarowania już istniejących mieszkań.

Nowy program wprowadzony przez Osborna jest bardzo obiecujący. Należy spodziewać się, że bardzo ułatwi wielu ludziom wejście na „drabinę mieszkaniową”. Rząd pokłada w nim bardzo duże nadzieje. Pozostaje mieć nadzieję, że słusznie.

Pomoc w zakupie domu w UK.
Oceń naszą stronę!