Kolejny rekord pobity – ceny domów rosną

Ceny domów rosną bez przerwy. Niedawno pobity został kolejny rekord, podaje rightmove.com. Eksperci obserwują coraz większe poruszenie na rynku nieruchomości – coraz więcej ludzi decyduje się na zakup domu. Rośnie jednak nie tylko popyt, ale także i podaż. Dokąd zaprowadzą nas szalenie szybkie zmiany na rynku?

ceny domów rosnąWiosna to okres, w którym ludzie chętniej decydują się na zakup domu. Ma na to wpływ wiele powodów, niekiedy nawet tak banalnych jak to, że o wiele łatwiej jest zorganizować przeprowadzkę przy dobrej, ciepłej, wiosennej pogodzie. Tymczasem średnie ceny domów pobiły właśnie ostatni rekord (z lipca 2013 roku) i wynoszą obecnie 255 962 funtów. Odnotowano zatem wzrost aż o 3,4% w stosunku do poprzedniego miesiąca oraz prawie dziewięcioprocentowy wzrost w porównaniu do cen w poprzednim roku o tej porze!

Wielu sprzedawców, którym nie udało się do tej pory sprzedać swojego domu, ponownie wystawia oferty i korzysta z pomocy agencji nieruchomości by wreszcie móc przekazać klucze do nieruchomości jej nowemu właścicielowi. Oprócz tego na rynku pojawia się wiele nowych domów. Wszystko to powoduje, że podaż wzrosła w ostatnim czasie. Niestety, wzrost ten nie jest na tyle duży, by wyrównać popyt i spowodować duże spowolnienie wzrostu cen wywoławczych. Miles Shipside, dyrektor i czołowy analityk agencji Rightmove skomentował, że rosnące ceny domów powodują, że coraz więcej kupujących odczuwa pilną potrzebę nabycia nieruchomości w najbliższym czasie. Obawiają się oni, że dalsze czekanie może doprowadzić do sytuacji, w której nie uda im się kupić domu ze względu na brak wystarczających środków finansowych. Shipside powiedział także, że rynek zaczyna się powoli rozkuwać z kajdan, które nie pozwalały mu się rozwijać. Tymi kajdanami zdaniem dyrektora Rightmove była przede wszystkim niechęć kupujących do podejmowania decyzji o zakupie domu oraz niedostateczna oferta kredytów hipotecznych z niewielkim depozytem (niewielu kupujących mogło sobie pozwolić na wpłacenie do banku od ręki 25% wartości domu).  Ludzie nie czuli się pewnie i woleli poczekać na lepszą sytuację ekonomiczną na rynku – oraz we własnym portfelu.

Tendencje zaobserwowane przez analityków agencji Rightmove nie są takie same na obszarze całej Wielkiej Brytanii. I tak na przykład szczególnie w rejonach kraju, które dotknęła potężna powódź w ostatnim czasie (tj. Południowy Zachód i Południowy Wschód Wielkiej Brytanii) odnotowano o wiele niższą liczbę nieruchomości wystawionych na sprzedaż w ostatnich miesiącach w porównaniu do tej, którą obliczono dla tego samego okresu rok wcześniej. Wzrost liczby wystawionych na sprzedaż domów wynosi tu bowiem analogicznie: 1,3% oraz 2,3%. Dla porównania, we wschodniej części Anglii wzrost ten kształtuje się na poziomie prawie 9%, co uważane jest za niezbyt wysoką wartość. We wszystkich pozostałych częściach Wielkiej Brytanii wzrost liczby domów wystawionych na sprzedaż w ostatnim czasie w porównaniu z rokiem poprzednim przekroczył bowiem granicę 10%.

Miles Shipside jest zdania, że to doskonała okazja do poszukania domu w zupełnie nowej okolicy lub w jednej z popularnych lokalizacji. Jego zdaniem większa podaż wpłynie również w jakimś stopniu na spowolnienie tempa wzrostu cen w najbliższym czasie.

Warto również zwrócić uwagę na fakt, że rosnące ceny domów powodują, że coraz więcej kupujących będzie musiało zapłacić podatek Stamp Duty Land Tax. W dyskusji na ten temat pojawiają się głosy sugerujące, że Rząd Brytyjski powinien wprowadzić pewne zmiany w prawie podatkowym w najbliższym czasie by nie doprowadzić do sytuacji, w której w zasadzie każdy kupujący będzie musiał płacić podatek.

Shipside jest zdania, że zmiany takie są niewykluczone – tym bardziej, że mogą być dobrym pomysłem na zdobycie popularności wśród wyborców i w ten sposób na zwycięstwo w nadchodzących wyborach w Wielkiej Brytanii.

Arkadiusz Lorenc

 

Oceń naszą stronę!