Ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii – przegląd ostatniego miesiąca

Ceny nieruchomości wędrują ciągle w górę. Na podstawie raportów z poprzednich lat i ostatniego, uwzględniającego jedynie lipiec bieżącego roku i przeprowadzonego przez Rightmove.co.uk, można wysnuć jeden, główny wniosek – jest sporo drożej. Autorzy raportu piszą o siódmym z kolei miesięcznym wzroście cen wywoławczych domów w Wielkiej Brytanii. Co jeszcze zmieniło się w ostatnim czasie na rynku nieruchomości na Wyspach?

Ceny nieruchomości w góręSprzedawcy wystawiający na sprzedaż nowe nieruchomości żądają teraz średnio o 4,8% więcej niż w ubiegłym roku. To olbrzymia różnica, zważywszy na to, że jeszcze w czerwcu wynosiła ona średnio 2,7% (i już wówczas mówiło się, że jest to olbrzymi skok w stosunku do poprzednich lat). Miles Shipside, dyrektor i czołowy analityk Rightmove powiedział, że na taką sytuacje wpływ ma wiele różnorodnych czynników, które – powoli – budują impet rozpędzający wzrost cen na rynku. Jego zdaniem fakt, że w zasadzie w każdym regionie Wielkiej Brytanii ceny są obecnie wyższe w porównaniu do poprzedniego roku, świadczy o tym, że można wreszcie mówić o powolnym wkraczaniu na drogę zrównoważonego rozwoju.

Rightmove przeprowadziło również ankietę w gronie ponad 25 tysięcy osób potencjalnie zainteresowanych zakupem nieruchomości w Wielkiej Brytanii, w której wypowiedzieli się oni na temat oczekiwanych cen domów. Zgodnie z jej wynikami, aż 62% osób oczekuje, że ceny domów w najbliższym czasie będą wyższe niż w poprzednich latach. Dla porównania, w ubiegłym roku zaledwie połowa, czyli 31% osób podzielało podobną opinię. Takie wyniki świadczą przede wszystkim o tym, że coraz więcej potencjalnych kupujących jest świadomych sytuacji na rynku i prawdopodobnie postara się zrobić wszystko, by móc sobie w końcu pozwolić na zakup wymarzonego domu. Zdaniem Milesa Shipside’a, pewni siebie kupujący są kluczem do zdrowej sytuacji na rynku nieruchomości. Taka postawa, w połączeniu z coraz bardziej słabnącym kryzysem światowym (z perspektywy międzynarodowej) oraz umacniająca się gospodarką (z perspektywy kraju) powoduje, że coraz więcej kupujących może zdecydować się na zakup domu lub mieszkania. Jeśli nie pojawią się nagle niepokojące wiadomości, które mogłyby odstraszyć potencjalnych kupujących, brytyjski rynek nieruchomości powinien mieć się coraz lepiej.

Zgodnie z danymi przekazanymi przez brytyjski Bank of  England, coraz więcej wniosków o przyznanie kredytu hipotecznego rozpatrywanych jest pozytywnie. Z tego powodu specjaliści spodziewają się większej liczby korzystnych ofert kredytów hipotecznych. To z kolei może przyciągnąć coraz więcej kupujących i jeszcze bardziej wpłynąć na korzystną sytuację na rynku. Tak daleko idące zmiany mogą jednak nastąpić dopiero za kilka lat – i jedynie w takiej perspektywie można o nich mówić. Niemałą rolę odgrywają w tym przypadku także programy rządowe, zaplanowane często w taki sposób, by zwiększać dostępność kredytów.  Ze względu na ich duże powodzenie i popularność, planowane jest rozszerzenie niektórych z nich o dodatkowe aspekty. Jednym z nich jest tzw. Funding for Lending, który – zdaniem Milesa Shipside’a – znacząco przyczynił się do poprawy sytuacji.

Warto zaznaczyć, że pod koniec 2012 roku specjaliści z Rightmove prognozowali, że w ciągu pierwszej połowy bieżącego roku ceny nieruchomości wzrosną średnio o 2%. Okazało się jednak, że prognozy te nie były trafne. Z drugiej strony, bazując na wiedzy z ubiegłych sezonów trzeba pamiętać, że nawet jeśli do połowy roku ceny wzrastały o kilka procent, w ciągu kolejnych kilku miesięcy spadały o podobną liczbę punktów procentowych. Miles Shipside dodaje, że w tym roku może być podobnie – zaznacza jednak, że nie można w ten sposób mówić o sytuacji na rynku nieruchomości w całym kraju. Jako dowód podaje obecne ceny w Londynie, wyższe o 29% w stosunku do lat poprzednich, i porównuje je z cenami w całym kraju, wyższymi zaledwie o niecałe 5%.

Czy prognozy analityków na kolejne kilka miesięcy się sprawdzą? Czy ceny utrzymają się na wysokim poziomie? A może spadną o kilka procent do końca tego roku? Bardzo trudno teraz znaleźć odpowiedź na to pytanie, tym bardziej, że sytuacja na rynku stała się bardzo dynamiczna i momentami zupełnie nieprzewidywalna. Wszystko jednak wskazuje na to, że dzieje się coraz lepiej,  i że coraz więcej osób będzie mogło sobie pozwolić na własny dom w Wielkiej Brytanii.

Pełen raport, wraz z ilustrującymi go wykresami i tabelami, w angielskiej wersji językowej można znaleźć pod adresem: http://www.rightmove.co.uk/news/files/2013/07/july-2013.pdf